Tysiąckrotne skutki zwrotne 521.
 Oceń wpis
   

 Tysiąckrotne skutki zwrotne

521.

Stokrotnie to było dużo, ale dziś jest tysiąckrotnie to w skutkach zwrotnych bardzo dużo, teraz dla was lekcja kolejna, wszystko się wzmacnia, aby była równowaga, wasze odczuwanie, wasza wrażliwość, wszystko co myślicie mówicie i czynicie.

Strach i panika to źli doradcy, tu trzeba spokoju i luzu, trzeba logicznego myślenia, obserwujcie co się wokół was dzieje, wyciągajcie właściwe wnioski, odczytujcie podpowiedzi Stworzyciela, wasza droga musi być duchowa.

Każde doświadczenie w duchowych procesach takich jakie dziś dzieją się na Ziemi jest bezcenne, dla was, dla każdego ducha, czy jest w ciele ziemskim czy bez ciała ziemskiego.

Obecnie jak ktoś raz zboczy z drogi duchowej, brak szans na jakikolwiek rozwój od razu rozpoczynają się procesy rozliczeniowe, jesteście w Królestwie Tysiącletnim awansem, macie ogromną szansę na zmianę siebie, ale też i natychmiastowe rozliczenie.

Każdy duch który zacznie się rozwijać i zmieniać, natychmiast ma pomoc z góry we wszystkim dobrym, aby mógł właściwie doświadczać, w jak najbardziej pozytywny sposób, wsparcie od Stworzyciela jest ogromne ale jeżeli robicie cos złego wtedy całe wsparcie się wycofuje a dosięgają was tysiąckrotne skutki zwrotne złych czynów i złych decyzji.

Należy każdemu człowiekowi dać możliwość wyboru, wolnego wyboru, żeby sam się określił, wiedział i odczuwał swój wybór, zmuszanie, namawianie jest złe dla każdego, tego który namawia i dla tego którego namawiano.

Gdybyście byli szczęśliwi tu na Ziemi, wtedy słowo naprawdę zostało by wykluczone z waszego słownika, naprawdę jestem szczęśliwy napisze ten u którego tylko rozum chciałby być szczęśliwy, a uczucia są zablokowane, bez uczuć jest tylko pasmo zła i blokad.

Powierzchowna radość i powierzchowne szczęście takie jakie pokazujecie innym bardzo szybko pryśnie jak tylko ktoś wam pokaże i powie jacy jesteście, jak wyglądacie, to tylko coś w czym brak wam przekonania, to bańka mydlana co szybko pryśnie.

Wasze noce bez snu a dni kolejne bez uśmiechu, bez mocnego przekonania w was ucieka radość w nicość a następne dni szybciej upływają i ciągle pogarsza się wasz stan zdrowia gdyż duch jest coraz bardziej oblepiony ciemnymi formami.

Po prostu oślepliście i ogłuchliście na wszystko co związane z duchem, radością, szczęściem, oraz na Stworzyciela, tak wam religie i kościoły zamotały w głowach ze dziś u was odczuwania brak, brak też logicznego myślenia.

WSZYSTKO jest jasne i proste a każdy duch wie co dobre a co złe, to rozum wam wszystko co dobre zasłania, gdyż jest sługą ciemności.

Ustawiliście się przed bramą do ciemności, dlatego Stworzyciel potęguje skutki zwrotne bo to jedyna szansa na wasze obudzenie z tego rozumowego zamroczenia.

 Elżbieta Gas
Komentarze (0)
Koszmarne wasze życie na Ziemi 520.
 Oceń wpis
   

 Koszmarne wasze życie na Ziemi

520.

Potrzeba kataklizmów byście wreszcie zrozumieli, że czas na radosne życie w Miłości duchowej, DOŚĆ kłamstw na Ziemi, dość oszustw, dość strachu i stresu.

Prawa Pana BOGA w SŁOWACH PRAWDY otrzymaliście od WOLI BOŻEJ, kierujcie się tylko prawami Pana.

Dość chorób wam wymyślanych przez rozum człowieka, dość zatrutego jadem jedzenia, dość zabijania i wojen, DOŚĆ!, czas na tysiąckrotne skutki zwrotne za każde wasze złe czyny, myślenie i mówienie.

Były stokrotnie spotęgowane skutki zwrotne, od tu i teraz przejawiają się tysiąckrotnie, przejawiają się wam w kataklizmach, katastrofach, poprzez żywioły armię Stworzyciela oraz poprzez wszystkie wasze działania, co dajecie to dostajecie.

Ponieważ macie wolną wolę i prawo wyboru, dlatego skutki zwrotne zostają spotęgowane aby was budzić i do życia duchowego przywołać, ostateczny czas na wasze zmiany już minął.

Straszą was Stworzycielem, chorobami, straszą was fałszywymi prawami kościelnymi, używają zakazów i nakazów by was zniewalać duchowo, dość fałszu wszelkich religii, to wasze zadanie się zbuntować i wreszcie żądać PRAWDY.

Każdemu duchowi będącemu na Ziemi żyjącemu w prawach Pana należy się godne życie, za pracę dobrą wypłatę, Miłość, radość, spokój, bezpieczeństwo i szacunek.

Ten koszmar, który trwa musi zostać przerwany, zbyt daleko to zaszło, bez ingerencji Stworzyciela upadacie, spodlenie ducha ludzkiego i jego rozumu sięgnęło zenitu.

Na każdym kroku w każdej dziedzinie waszego życia i na każdym szczeblu drabiny życia ziemskiego upadacie, najgorsze jest to, że uczucia wasze odparowały razem z rozsądkiem i dajecie sobie wmawiać różne bzdury, bo logiki u was całkowity brak, nawet wam się nie chce logicznie pomyśleć, mówicie to za trudne.

Całe to zło całkowicie upadnie, wszystko w prawach Pana się rozlicza, SŁOWO jakie jest wam przekazywane w prawach musi zostać tak zachowane i każdy z was ludzkich duchów musi je pozostawić bez poprawek.

Obecnie na Ziemi wszystko prze do ostatecznego rozliczenia, a wy sami podejmując decyzję ustawiliście się przy Świetle lub idziecie do rozliczenia, ponieważ skutki zwrotne są spotęgowane, to nastąpi przyspieszenie rozliczenia.

Tworzycie wokół siebie bardzo CIĘŻKIE energie poprzez mowę i myślenie, nakręcacie się sami, energie te mocno się wokół was zagęszczają tworząc barierę dla was zamknięcia i zblokowania wszystkiego, uczucia, relacji międzyludzkich i waszych firm.

Na zewnątrz pokazujecie niby radosnych, wesołych, a w środku blokady i beton, szukacie w alkoholu rozluźnienia i dlatego wpadacie w nałogi, na waszych ustach wulgaryzmy, wasz język ubogi w słowa dlatego coraz mocniej doświadczacie abyście mogli to zaobserwować i się zmienić.

Coraz trudniej wam się wziąć do pracy, choć wszyscy wiedzą, że praca uszlachetnia ducha, bardzo łatwo wam przychodzi lenistwo i idziecie na łatwiznę, szukacie tylko zabawy i gry, telewizor i komputer, nie chce się wam nic robić, a takie lenistwo prowadzi ducha do upadku.

Na wszystko narzekacie, biadolicie i wokół siebie takie energie przyciągacie, to jest klucz do waszego rozwoju duchowego, zmiana siebie, otoczenie wtedy wam się pozytywnie zmieni na samych radosnych ludzi, a wszystkiego dobrego będziecie przyciągać do siebie pod dostatkiem.

Elżbieta Gas

Komentarze (0)