Siła MIŁOŚCI BOŻEJ 511.
 Oceń wpis
   

 Siła MIŁOŚCI BOŻEJ

511.

Miłość BOŻA płynie szerokim nurtem na Ziemię i przenika wszystko, wzmacnia wszystkie wasze cechy, wyżywają się ciemności, rozlicza się karma z całego bytu ducha, wszystko to co się zadziało dobrego czy złego zostało wzmocnione, dobro rozkwita, a zło jeszcze bardziej się wyżywa.

Wszystko energetycznie poukładane, zaplanowane, przewidziane w najdrobniejszych szczegółach, ten plan sprawdza się na Ziemi.

Ziemia jest oczyszczana, wszystko co jest obecnie tutaj zostanie oczyszczone tak, że po was ciemnych nic nie zostanie, nawet wspominać ludzie nie będą ci którzy pozostaną.

Przyjmijcie ludzie Siłę MIŁOŚCI i ją przekażcie innym, wszędzie gdzie będziecie tam ze sobą Miłość zaniesiecie, aby wszystkich czyściła i ducha kierowała na wyższe wibracje, duch zdrowieje, czyści swoje otoczki albo zostanie budować się na nowo duchowo lub się zacznie rozliczać z pobytu na Ziemi.

Wystarczy, że spadło w Europie trochę śniegu, a już macie poważne problemy, a co dopiero gdy ruszą kataklizmy pełną parą.

Dobre intencje wasze ze świadomością duchową w prawach Pana rozkruszą największe skały, przekonacie najbardziej niedowierzających, wasza droga stanie się przykładem dla innych; tych zatwardziałych, skostniałych w starych wierzeniach siedzących w ciemnocie bo Miłość rozwali ciemne wszystko.

Miłość to największa siła w naturze dana ludzkiemu duchowi jako narzędzie, ale koniecznie przekazywana przez jego uczucia, wymagająca, sprawiedliwa i zawsze szczera.

Wy duchy Ismanów macie być jak latarnia morska świecąca zawsze, ale szczególnie w mroku, tam gdzie brakuje energii Światła, aby każdy duch zbłąkany w ciemnościach mógł przyjść i się rozświetlić, rozwinąć duchowo, nasycić się do woli.

Nieście Miłość wszystkim tym co duchowo chcą współbrzmieć w prawach Pana, chcą duchowo narodzić się na nowo, wyprostować swoje drogi na Ziemi.

Elżbieta Gas 
 
Komentarze (0)
Kataklizm 448.
 Oceń wpis
   

 Kataklizm

448.

W pełnym tego słowa znaczeniu wszystko to, co dzieje się na Ziemi spowodowane przez żywioły, armię Pana.

Każdy kataklizm, to skutki zwrotne działania ludzi na Ziemi, prawo przyczyny i skutku zawarte w prawach Pana.

Nikt i nic nie może tego zmienić, możecie zmienić tylko siebie ducha i rozpocząć nowe życie na Ziemi aby zapobiec dalszym kataklizmom.

Nie trzeba dziś wiele na Ziemi zdarzeń aby na przykład; reaktory atomowe zagroziły egzystencji Ziemi, jak niebezpieczne są źródła energii wymyślone przez rozum ziemskiego człowieka, a przecież Pan dał ziemskim duchom wszystko naturalne, bez jakichkolwiek zagrożeń dla człowieka tu w gęstej materii.

Pomimo tak ewidentnego kataklizmu w Japonii, to w Polsce kraju wybranym zagorzała dyskusja na temat budowy elektrowni atomowej.

Nikomu nie uda się wybudować na terenie Polski elektrowni atomowej, gdyż zagraża naturze, a tu z Polski wychodzi PRAWDA i wszystko co naturalne.

Pan dał to co potrzebujecie do życia na Ziemi, proste, naturalne i zdrowe dla wszystkich i nikt nie musi się obawiać o swoje życie ziemskie jak będzie duchowy.

Pan da wam w podpowiedziach takie rozwiązania każdego tematu, takie wynalazki i projekty, które są zgodne z prawami i naturalne, ale musicie nauczyć się duchowo je odczytywać i wprowadzać w ziemskie życie.

Na Ziemi duchowi jest potrzebna; naturalna zdrowa żywność, czyste powietrze, czysta woda, naturalna medycyna i rozwój duchowy.

Reszta to materia przywiązująca na stałe ducha; do ziemskich spraw, do rzeczy, pieniędzy i stąd tworzą się żądze rozumu.

A tu trzeba piąć się duchowo do góry, aby wykorzystać swoją wiedzę w pracy gęsto materialnej, utrzymać się i zapłacić wszystkie rachunki.

Kataklizm dociera do ludzi dziś, gdyż Ziemia musi ulec oczyszczeniu całkowitemu z ciemności, musi wszystko wrócić do naturalnego stanu rzeczy.

Tu w ostrzeżeniach i objawieniach macie wszystko napisane, czytajcie, przeżywajcie i wprowadźcie w swoje ziemskie życie, te perły nie są dla wieprzy bo i tak je podeptają.

 Elżbieta Gas
 
Komentarze (0)
Ciemności oplatają ducha 424.
 Oceń wpis
   

 Ciemności oplatają ducha

424.

Poprzez rozum wchodzą ciemności i oplatają ciebie ducha, jak pająk oplata pajęczyną muchę, mucha nie ma żadnych szans, ale wy możecie się uwolnić od ciemności dzięki waszym decyzjom, odrzucającym wasze rozumowe żądze.

Weźcie się natychmiast do pracy duchowej służąc wiernie PANU tu na Ziemi, tym sposobem oderwiecie się od ciemnych włókien ciemności, bo was pętały przez wasze nałogi.

Oparcia w piekle już nie macie, bo piekła już nie ma, zostało skasowane i na zawsze już zasypane, bierzcie się duchy do pracy, aby się rozwijać duchowo, to ostania wasza szansa, jak nie skorzystacie odejdziecie w pełnej nieświadomości ducha, bo zawierucha się szykuje na Ziemi, aby was wszystkich wyzwolić od ciemności.

Rozumem nie pojmiecie ducha, a duchem nie zrozumie ciemności i waszego działania poprzez rozum, to dwie różne wibracje energetyczne, duch to wysokie loty, a rozum niskie loty ograniczone czasem i przestrzenią.

Tak daleko to zaszło iż dziś całkowicie paraliżuje wam świadomość i ziemskie ciało, dlatego nie potraficie odczuwać i nie macie pojęcia o PRAWDZIE, rządzi wami wasz rozum.

Zamiast inwestować w siebie, nabywacie sobie różne materialne dobra, które dla was znaczą tyle co opętanie ducha ciemnościami, ponieważ opieracie wszystko o rozum, a nie o duchowe odczuwanie.

Zachowujecie się jak obcy, wszystko niszczycie, nie żyjecie na Ziemi zgodnie z naturą, nie jesteście duchowi, byliście za mało czujni i ciemności złapały was ludzkie duchy w pułapkę, dlatego musicie odejść do góry, aby móc się przejawić na Ziemi na nowo, ale już z nową świadomością.

Nie ma nic co byłoby przypadkiem, wszystko na Ziemi dzieje się z waszej przyczyny, wydarzenia też, to wy staliście się obcy w stworzeniu, bo działacie przeciwko naturze, musicie odejść aby obudzić siebie ducha, bo brak duchowości całkowicie zamyka was w ciemnocie rozumowej.

Ciemności, które giną już na Ziemi zamknęły was w prawach ziemskich, co spowodowało wasze zatracenie, dlatego o prawach PANA nie macie pojęcia, nie rozpoznajecie ich i nie żyjecie według praw Pana.

Wydarzenia to kara dla was, którą sobie sami wymierzyliście, aby duch mógł do praw Pana przylgnąć, obudzić się, zacząć żyć na Ziemi jak przystało na ducha, rozum całkowicie odrzucić i zepchnąć do roli służenia duchowi.

Elżbieta Gas

 
Komentarze (0)
Życiowa maskarada 443.
 Oceń wpis
   

 Życiowa maskarada

443.

W dziwnych ubiorach, dziwnych czapach, w rękach narzędzia czarnej magii, jeszcze siedzą i dostrzec swojej przegranej nie chcą, nigdy się już nie podniosą, oparcie ciemności upadło, czeka ich kataklizm w skutkach zwrotnych, chorzy i słabi, grubi i opętani, nic nie znaczą, w ŚWIETLE są nadzy i odarci z fałszu, to KONIEC ciemności.

Wszystko prawdziwe się o nich ujawni, w Świetle się pokaże odarte z fałszu i obłudy, musi każdy z nich stanąć i siebie osądzić w prawach PANA.

To będzie dla nich największa kara, przed tymi ludźmi których okłamywano i nimi manipulowano, trzeba będzie przyznać się do wszystkiego co się czyniło przeciwko PRAWOM PANA.

Zobaczycie jacy są maluczcy, jak wynosili się na piedestały, ubierali siebie w aureole i wynosili na ciemne ołtarze, kłamali w objawieniach i cudach, wszystko od nich jest nieprawdziwe.

Życiowa maskarada, ubrana jak klaun artysta komediowy występujący w cyrku, groteskowy wygląd o nietypowym kształcie, ciemne formy na nich i w nich.

Przemykający między ludzkimi duchami jak cienie przeszłości, jak zła strona ich ziemskiego życia, całkowicie zapomnieli o sobie duchu, tragikomedia, nie wiadomo; czy się śmiać, czy płakać.

Błahostka, karykatura życia opartego w prawach Pana, a ci tam odgrywający bat ludzkości to komedianci udający czystych przed ludzkimi duchami.

A w tygodniu wypełzają na zewnątrz tych zamkniętych domów i klasztorów jak robactwo, zero uczuć i odczuwania, typowe kierowanie się rozumem, tylko ziemskie żądze.

Maskarada polega na tym; że co innego mówią, a co innego czynią, wielu odchodzi z tak rozumowego życia gdyż nie wytrzymują tak negatywnych energii.

Bal maskowy w ich życiu, to ciągła procesja z parafianami, mająca podłoże magiczno-rytualne, nawiązując do upadku duchowego ludzkości, prowadzonej przez kościoły, to są te ich maskarady.

Przymykanie oczu na Prawdę stając się mistykiem religijnym, to ich tajemna wiedza, która skutecznie zamyka PRAWDĘ w kajdanach kontemplacji, rozumowemu pojmowaniu wiary człowieka, to typowy styl kościelny zamykania ludzkich duchów w kościołach, a ukrywania PRAWDZIWEJ DUCHOWOŚCI.

Takie praktyki oparte o mistykę, rytuały, kontemplację, manifestują to wszystko w wymiarze doktrynalnym, czyli oparte o rozum i typowe gęsto materialne życie, nie ma to nic wspólnego z wiarą twoją ducha i prawami Pana.

Pogarda, dla tych ciemnych duchów, to zbyt słabe słowo, za stworzenie; piekła i raju, który nigdy nie istniał, a stał się dla człowieka celem, ale tylko ziemskim i w ziemskim ciężkim wymiarze bo opartym o kłamstwo.

Kara dla nich nie potrzebna gdyż skutki zwrotne mocno ich dosięgną w odpowiednim czasie, oni już drżą ze strachu.

W Prawach Pana nie ma tajemnic, nie ma tajemnych objawień, wszystko jest jawne i czyste, oraz bardzo proste.

Do wiary w Pana nie trzeba maskarady, mistyki, tajemnych rytuałów, tajemnych objawień, żadnych tajemnic, dziwnych znaków, gdyż wiara to utrzymywanie w sobie duchu połączenia energetycznego z Panem, źródłem energii i życia na Ziemi, to ciągłe dziękowanie poprzez uczucia i całkowite bezgraniczne oddanie się Panu w Miłości.

Gdyby dziś ludzie na Ziemi poszli za Jezusem Chrystusem, indywidualnie, rządy we wszystkich krajach na Ziemi realizowały by politykę naprawy wypaczonych praw Pana, przyjęto by prawa Pana i Prawdę, wrócono by całkowicie do natury, apokalipsa na Ziemi by się zatrzymała!

Żywioły przestały by działać przeciwko człowiekowi na Ziemi.

Ludzie, Pan czeka na was ducha zmiany, całkowity rozwój duchowy, to wszystko co dzieje się na Ziemi od was ludzie zależy, od waszych myśli, mowy i waszych czynów.

Dziś rządy wszystkich państw nie mówią wam PRAWDY, sami przygotowują się do wydarzeń, a was okłamują.

 Elżbieta Gas
Komentarze (0)
Zawsze sprawdzaj uczuciem 510.
 Oceń wpis
   

 Zawsze sprawdzaj uczuciem

510.

Zawsze sprawdzaj uczuciem, bo rozumem działając w panice i chaosie wybierasz niewłaściwie, niektóre decyzje są nieodwracalne, tu zadziałało bardzo wybujałe ego. Pamiętaj; zawsze i wszędzie mów PRAWDĘ, na kłamstwie daleko nie zajedziesz, to bardzo śliska droga prowadząca tylko do przepaści.

Wszystko działa zgodnie z Bożym planem, żywioły ognia, wody, powietrza i ziemi zabierają wam materię, a wy i tak nie zrozumieliście po co tu jesteście w gęstej materii, tak właśnie działa rozliczenie, jak najbardziej zgodne z prawem Pana.

Dopóki to dotyczy innych potraficie to zrozumieć, krzyczycie; jak niewłaściwie oni żyją i że im się to należy jak najszybciej.

A gdy duchu popatrzysz na siebie?

Co wtedy mówisz, gdy ciebie dosięgają skutki zwrotne zgodne z prawami Pana?

Jak tobie w skutkach zwrotnych jest zabierana materia, jak tobie dawane jest to co dla ciebie najkorzystniejsze, wtedy krzyczysz; że wszyscy są winni, tylko ty nie!!!

Widzicie wszystko co robią inni.

To Pan wybiera tych co mają służyć tu w gęstej materii, a wy myślicie i rozumem chcielibyście dyktować Panu warunki, to Pan wybiera sługę, a nie sługa Pana.

Lekcję każdy duch otrzymuje jak w prawach Stworzyciela nie wibruje, gdy czarno świeci, nadaje się tylko do energetycznych śmieci.

Łatwo upaść, nawet tego nie zauważycie, rozum nie odkryje swojego upadku i będzie się wam zdawało, że jesteście wysoko i że wszystko jest tak samo jak było, bez prowadzenia duchowego nie będzie łatwo się samemu podnieść, dla wszystkich to upadek, a Światło naciska i wymaga posłuszeństwa.

Po to przyszliśmy tu na Ziemię aby poprowadzić tych co będą chcieli iść drogą rozwoju ducha, reszta odchodzi w prawach Pana, zaszeregują się zgodnie ze swoimi promieniowaniami wewnętrznego chcenia, to wam ma zależeć aby się rozwijać, to wam ma zależeć aby podążać drogą PRAWDY, wibrowanie PRAWDĄ, kłamstwa całkowicie dyskwalifikują ducha w rozwoju.

Nie wierzycie sobie, to jak możecie wierzyć w to, że część Pana jest na Ziemi, wygodnie zdać się na kogoś, a samemu nic nie robić i ciągle roszczenia o wszystko, wygodnie piąć się do góry na plecach innych, a samemu w cieniu, a jak się coś nie podoba, to atak.

Duchu, to nieodwracalne, wyskoczyłeś z 10 piętra, powrotu nie ma, nie ma też nowego, gdyż los swój skierowałeś w przeszłość.

 Elżbieta Gas
Komentarze (0)
Postanowienia zmiany 509.
 Oceń wpis
   

 Postanowienia zmiany

509.

Gdy Nowy Rok nastaje, każdy duch doskonale odczuwa, że rozum jego usypia i trzeba koniecznie poczynić zmiany w ziemskim życiu, lecz co rok na nowo postanowienia tylko w obietnicach pozostają, siłę duch otrzymuje lecz na co innego wykorzystuje i znów rozum triumfuje, a duch upada coraz bardziej.

Obiecujecie sobie corocznie, że teraz na pewno staniecie się lepsi i skończycie z nałogami, ale to tylko obietnice nic nie znaczące, a następnie wracacie dokładnie w to samo, a czasami jeszcze gorzej postępujecie, aby za rok znów siebie usprawiedliwić i nowe postanowienia zmiany znów tylko sferze obietnic pozostaną.

Dalej jesteście tacy sami choć duch krzyczy i chce rozum budzić, do pracy jego zagonić, to rozum oddał się wygodnie w prowadzenie ciemności i ani myśli podporządkować się duchowi, po prostu chce rządzić.

Wygodnie tkwić w starych nurtach, pławić się w lenistwie i wygodnym rozumowym życiu, wierzyć w to co powiedzą inni, że będziecie żyć wiecznie, jak w co niedziele pobiegniecie do kościoła i tam zaniesiecie pieniądze, odpuszczą wam tak zwane grzechy, pójdziecie do lekarza przepiszą wam suplementy diety, dużo plastiku zjecie w restauracjach i znów coraz trudniej wam się obudzić.

To łatwo pójść do restauracji czy baru zamówić gotowe danie, nic nie robiąc zjeść to co podają, a już niełatwo poszukać w sklepach naturalnego jedzenia, gdyż go tam w sklepach coraz mniej, trzeba się sporo wysilić aby przygotować zdrowe jedzenie, a po jedzeniu jeszcze trzeba posprzątać, to już dla was zbyt duży wysiłek.

Coraz wygodniej wam iść na gotowe nie patrząc co tam w tym jest dla ciebie duchu odżywczego i korzystnego energetycznie, coraz częściej się słyszy dla usprawiedliwienia swojego lenistwa mówicie; od czegoś trzeba umrzeć, to jest tylko i wyłącznie wasz wybór, z tego wyboru są dla was bardzo mocne skutki zwrotne.

Godziny i tygodnie mijają, a wy wciąż myślicie, że rozum wam coś mądrego podpowie, a tu nic tylko same kłopoty, tylko duch ma właściwe rozwiązania, ale wy chcecie dać się prowadzić ciemnocie, bo tak wam łatwiej i leniwiej ale energetycznie to dla was tragedia.

Będziecie silni i wytrwali wtedy, gdy zahartują was wasze przeżycia i doświadczenia tu na Ziemi, ciemności czekają na wasze słabości, nawyki i nałogi aby tam dokładnie was uderzyć, należy z tego wyciągać wnioski, podążać dalej drogą PRAWDY.

Przestańcie sobie obiecywać, a wreszcie weźcie się do pracy, bez obiecywania i obietnic, których i tak nie realizujecie zmieńcie siebie pozytywnie i wtedy wasze życie na Ziemi się odmieni na właściwe i radosne.

 Elżbieta Gas
 
Komentarze (0)
Usypiające nuty 508.
 Oceń wpis
   

 Usypiające nuty

508.

Najbardziej ducha usypiają pochlebstwa za coś czego nie zrobił, albo tak byście chcieli, aby was pochwalić na zachętę, lecz to jest mylące dla ducha, ale kojące rozum, ego mówi sobie; jestem wspaniały, nic nie zrobiłem, a już mnie chwalą, więc jestem dobry.

Szybko i byle jak żyjecie, bez uczucia, dużo zamętu, a tak przyglądając się waszemu życiu okazuje się, że najwięcej czasu tracicie na szybkie jedzenie, bezwartościowe odżywczo, byle czego się stresujecie, blokujecie przepływy energetyczne, byle co mówicie, takie klepanie jęzorem po próżnicy, byle co myślicie, dlatego atakują was energetycznie wasze myśli, śnią się wam koszmary, bo takie jest puste wasze ziemskie życie.

Pracujecie szybko i byle jak, oszukujecie siebie i innych, wszystkim wierzycie tylko nie sobie, to co dajesz, to dostajesz, według tej zasady dając w jedzeniu innym toksyczne związki, to wy dostajecie z powrotem, tylko jeszcze zwielokrotnione.

Bardzo dużo zamieszania, a mało efektów, do tego ciemne nurty na to czekają, abyście się w tym całym chaosie zagubili, bali się i stresowali, wtedy jesteście pod kontrolą ciemnych.

Im bardziej namieszane tym bardziej toksycznie, w jedzeniu, w piciu i w życiu, wszędzie szybko i źle, na nic nie zwracacie uwagi, mechaniczne nawyki, przecież to wasze życie i to wy wybieracie, chaotycznie odchodzicie też z ciała ziemskiego.

Usypiali was przez 2000 tysiące lat, dając wam to czego oczekuje rozum, ale trzeba powiedzieć; że było wam też wygodnie i dlatego daliście się uśpić, wina leży po obu stronach.

Mamy rok dawania Miłości, każdy poprzez swoje uczucia sprawdzi sobie sam komu dać Miłość i czy to korzystne dla niego samego jako osoby przekazującej i dla osoby, której Miłość daje.

Budźcie się duchy, Miłość płynie do was cały czas, gorąca, rozpuszczająca najgrubsze i najbardziej zmrożone lody, unosząca was w rozwoju ducha, wypalająca ciemności i ciemnotę rozumu, dająca PRAWDĘ tym co ją poszukują, aby PRAWDĘ przekazywali, siebie ducha wyzwalali krok po kroku z ciemności.

Dziś ostatnie podrygi ciemności, ciemni atakują ciemnych, wyzwalają się wszystkie żądze rozumu, aby łatwiej było wam zobaczyć i odczuć to co złe i niereformowalne, każdy kto został skrzywdzony dziś dostaje siłę Miłości aby mógł wydobyć na zewnątrz to co było niewłaściwe, tajne, skrywane, wszystkie tajemnice ciemności.

Każdy poprzez uczucia i siłę jaką otrzymał od Stworzyciela stanie do walki o wolność ducha, walczył będzie najpierw ze swoim rozumem, który ustąpi wtedy, gdy wy przekonani w wierze do Stworzyciela zmienicie siebie we wszystkim co myślicie, mówicie i czynicie, zgodnie z prawami Pana.

Przestańcie wydobywać to co usypiające, rozumowe, zacznijcie wydobywać informacje płynące od stworzenia, wygodnie powiedzieć; mam pecha, albo; ja jestem wspaniały, a wszyscy są źli, czasami trzeba kogoś odrzucić aby doświadczał, bo to jest dla niego najbardziej korzystne.

Przyjmujcie pełną płynącą z góry od Pana życiodajną energię i zmieńcie swoje postępowanie na właściwe, pełne Miłości i uczuć.

 
Elżbieta Gas
 
Komentarze (0)